Gdzie kupować?

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , , ,

Posługując się kluczem możemy kupować wszędzie, także na targowiskach czy aukcjach internetowych. Ważna jest przynależność dzieła do zbioru, a nie jego samoistna wartość. Kupując sztukę współczesną najbezpieczniej jest zwrócić się bezpośrednio do artysty. Zalety takiego rozwiązania są oczywiste: artysta gwarantuje, że autorstwo, przez co obniżamy koszt inwestycji o honorarium rzeczoznawcy. Cena obrazu w pracowni artysty jest zwykle niższa, a jeśli nie jest niższa to za te same pieniądze kupujemy lepszy obraz. Jest wspólną cechą wszystkich artystów to, że najlepsze obrazy nie są sprzedawane w galeriach. Rozstanie z dziełem to jak rozstanie z dzieckiem. Chętnie pozbywają się słabszych prac, dobre zatrzymują. Prawdziwy kolekcjoner, znawca potrafi rozpoznać dobry obraz i potrafi tak pokierować transakcją, że artysta sprzedaje mu obraz, z którym nie miał zamiaru się rozstawać. W galerii sztuki może co najwyżej dostać upust.[$]

KLUCZE kolekcjonera sztuki.

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , ,

Zdając się na “klucz” kolekcjoner tworzy nową wartość: zbiór prac “o treści” albo “na temat”. Taki zbiór jako całość, staje się wartością samoistną i przyczynia do wzrostu wartości poszczególnych, wcześniej mało wartościowych dzieł z kolekcji. Klucz jest swego rodzaju przewodnikiem po sztuce, definiuje granice zbioru, i aby w nich się utrzymać inwestor (kolekcjoner) musi stopniowo gromadzić informacje i nabywać kompetencji. Po pewnym czasie zdobyte informacje stają się cenną kompetencją. To chwila, w której możemy zacząć w miarę bezpiecznie inwestować w sztukę. [$]

Dobra inwestycja.

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , ,

Dobra inwestycja to obraz współczesny, a ten powinien nas dziwić, zaskakiwać, odrzucać. Może się nie podobać. Każdy, kto ma wyczucie stylu potrafi ocenić, czy dany obraz jest kompatybilny z tym co dzieje się wokół. Czy obraz, który wygląda na klasyczny jest klasyczny, czy jest jedynie imitacją klasyki? Chyba nikt nie zaprzeczy, że inną wartość ma obraz Matejki, a inną obraz namalowany w konwencji Matejki. Inwestor musi umieć to odróżniać.
Niestety to nie jedyna pułapka jak czyha na inwestora. Obraz przystający do tego co wokół nas, do nowoczesnego samochodu i telefonu może tylko sprawiać takie wrażenie, może być imitacją. Artysta świadom potrzeb potencjalnego nabywcy produkuje prace, które są “identyczne z nowoczesnymi”.

Sedno tkwi w zawartości “opakowania”. W odpowiedzi na pytanie czy mamy do czynienia z oryginałem czy substytutem. Ten kto żyje wśród substytutów nie rozpozna oryginału, nie odróżni brylantu od szkiełka. Kto nie posiadł takiej umiejętności powinien zdać się na znawców, albo tworzyć kolekcję według klucza. [$]