Kolekcja sztuki

Kolekcja sztuki to zbiór prac, stworzony wokół klucza, idei przewodniej. Poszczególne prace nie muszą mieć dużej wartości, ale jeśli idea jest nowatorska, kolekcja będzie wartościowa. Wartość kolekcji zwykle przewyższa sumę wartości poszczególnych dzieł i z tego powodu kolekcja bywa bezcenna.

Kolekcjoner tworzy kolekcję, czyli komponuje zbiór dzieł sztuki zgodnie z własnymi preferencjami, umiejętnościami i ideami, które poprzez ten zbiór pragnie przekazać odbiorcom. Ma większą swobodę niż artysta, który musi poruszać się po terytorium osobistego warsztatu. Kolekcjoner przedstawia temat, problem w sposób bardzo szeroki, wielopłaszczyznowy, z punktu widzenia wielu artystów. Nie jestem pewna, czy kolekcjonerzy zdają sobie sprawę z tego jak odpowiedzialną pełnią rolę, jak bardzo na tym zyskuje kultura.

Wyróżniam następujące typy kolekcjonerów:

1. zbieracz - wszystko uczyni, by mieć to co chce mieć;
2. ambitny snob – lubi mieć to co „naj”, to czego inni nie mają, lub trudno zdobyć,
3. inwestor - kolekcjonerstwo traktuje jako formę lokaty kapitału,
4. twórca - poprzez kolekcje chce wpływać na rzeczywistość; demiurg,
5. ambasador - pro publico bono, kreuje własny (i nie tylko) pozytywny wizerunek.

Kolekcja to proces. Najpierw powstaje zalążek zbioru, ewoluuje w dojrzałą kolekcję; bywa, że spadkobiercy twórcy kolekcji kontynuują jego pracę i rozwijają kolekcję, tak, że staje się ona “wielopokoleniowa”.
Przykładem takich kolekcji są zbiory muzealne. Wiele muzeów powstało jako efekt prywatnej kolekcji.
Np.: Fundacja Solomona R. Guggenheima (ang. Solomon R. Guggenheim Foundation) - organizacja non-profit założona w 1937 roku przez Solomona Guggenheima i Hillę von Rebay.

Najbardziej znaną polską kolekcją sztuki jest kolekcja Grażyny Kulczyk, która jest jedną z najważniejszych kolekcjonerek sztuki w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Inne polskie kolekcje sztuki współczesnej wymieniam tutaj.

***

Co przeciętny Kowalski ma z tego, że powstają prywatne kolekcje sztuki? Czy kolekcjonowanie dzieł sztuki to nie jest zabawa dla bogaczy, w której biedni nie mogą wziąć udziału?

Wydaje mi się, że to właśnie kolekcjonerstwo, Art Banking jest rozwiązaniem dla Kowalskiego. Art. Banking wymaga dużych zasobów finansowych, aby inwestycja miała sens. Kolekcja może powstawać powoli i prócz szansy zysku w (odległej) przyszłości daje prestiż, buduje wizerunek, sprawia przyjemność. Kolekcja to zawsze zysk. Inwestycja to loteria. Rynek zweryfikuje inwestycję, kolekcja nawet stworzona z mało wartościowych dzieł, jeśli podąża za interesującym, ważnym kulturowo kluczem będzie wartościowa. Kolekcjoner nie ryzykuje, inwestor bardzo.

Leave a Comment

You must be logged in to post a comment.