3 KOBIETY. Maria Pinińska-Bereś, Natalia Lach-Lachowicz i Ewa Partum

Categories:  abc kolekcjonera, bezdroża sztuki
Tags: , , ,

Maria Pinińska-Bereś, Natalia Lach-Lachowicz i Ewa Partum
01.03 - 08.05

kuratorka wystawy Ewa Toniak
projekt ekspozycji Małgorzata Szcześniak (Nowy Teatr Krzysztofa Warlikowskiego)
współprojektant ekspozycji Łukasz Kwietniewski
współpraca ze strony Zachęty Anna Tomczak, Julia Leopold

Tematem wystawy jest twórczość pionierek polskiej sztuki kobiet: Ewy Partum, Natalii Lach-Lachowicz i zmarłej w 1999 roku Marii Pinińskiej-Bereś. Okres ich działalności artystycznej przypada na drugą połowę XX i początek XXI wieku. Wszystkie od lat 70. łączyły podobne poszukiwania, w których dostrzec można wyraźne intuicje feministyczne lub identyfikację z feminizmem. W takiej konfiguracji ich prace zostaną ze sobą zestawione po raz pierwszy.

Bohaterki ekspozycji należą do głównego nurtu współczesnej sztuki polskiej, mają dobrze rozpoznane biografie, ich twórczość pozbawiona jest przymusu rekonstrukcji, czy uzupełniania, nie wydaje się jednak rozpoznawana poza gronem specjalistów. Wszystkie trzy łączy efemeryczny charakter ich wystąpień, które dziś często zachowały się jedynie w fotograficznej czy filmowej dokumentacji.

więcej - źródło: Zachęta

Gdzie kupować dzieła sztuki współczesnej? cz.2

Categories:  abc kolekcjonera, abc rynku sztuki
Tags: , , , , , , , , , , , , , ,

Zakres możliwości jakie posiada inwestor oraz kolekcjoner. Wady i zalety:

  1. aukcje sztuki - sprawdzone autorstwo, mały wybór, szansa na zakup okazyjny, prestiż.
  2. galerie komercyjne - sprawdzone autorstwo, dzieła wyselekcjonowane, pomoc merytoryczna, oferta ograniczona do artystów z którymi galeria współpracuje,  wysoka cena, prestiż.
  3. pracownia artysty - sprawdzone autorstwo, duży wybór, prace jednego artysty, atrakcyjna cena, osobista znajomość z artystą, dostęp do tajników warsztatu i prywatności artysty, możliwość zawarcia przyjaźni i zostania mecenasem wybranego artysty, możliwość wpływania na twórczość, sugerowania tematów i rozwiązań, możliwość dokonywania zamówień, kolekcjoner może sam bawić się w twórcę korzystając z pomocy artysty, jeśli kolekcjoner “ma nosa” albo fart i kolekcja lub artysta przebiją się, znajomość z artystą będzie kapitałem. Pozwoli na inne działania, np pisanie wspomnień, wydawanie albumów ze zdjęciami artysty, posiadanie korespondencji z artystą, itp.
  4. profesjonalny agent - sprawdzone autorstwo, prace kilku artystów, cena z prowizją,
  5. komisy sztuki - sprawdzone autorstwo; bardzo szeroka oferta: artyści, ceny, segmenty; cena z prowizją 100%; konfekcja artystyczna (koszty po stronie artysty takie jak droga rama, transport, promocja itp. sprawiają, że trzonem oferty tych galerii są prace popularne, oswojone przez szeroka publiczność, modne a więc chętnie kupowane, przez co drogie), można wyszperać wartościowe obiekty po atrakcyjnej cenie;
  6. internet - loteria jeśli nie znamy twórczości poszukiwanego autora,  można budować kolekcję tematyczną, dobra zabawa, łatwość dostępu do szerokiej ofert, konfekcja artystyczna, oferta w zdecydowanej większości bezwartościowa z artystycznego punktu widzenia (chyba, że jest firmowana przez renomowaną galerię, dom aukcyjny lub marszanda).
  7. inne - pośrednicy (handel bezpośredni), bazary, sklepy z pamiątkami - szeroki wybór mało wartościowych artystycznie prac, konfekcja artystyczna, niskie ceny, warto kupować prace do celów dekoracyjnych, ewentualnie jako element zbioru kolekcji tematycznej; można trenować, dobra zabawa przy małym ryzyku, brak prestiżu, można znaleźć prace, które sprawią nam przyjemność.

Gdzie kupować?

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , , ,

Posługując się kluczem możemy kupować wszędzie, także na targowiskach czy aukcjach internetowych. Ważna jest przynależność dzieła do zbioru, a nie jego samoistna wartość. Kupując sztukę współczesną najbezpieczniej jest zwrócić się bezpośrednio do artysty. Zalety takiego rozwiązania są oczywiste: artysta gwarantuje, że autorstwo, przez co obniżamy koszt inwestycji o honorarium rzeczoznawcy. Cena obrazu w pracowni artysty jest zwykle niższa, a jeśli nie jest niższa to za te same pieniądze kupujemy lepszy obraz. Jest wspólną cechą wszystkich artystów to, że najlepsze obrazy nie są sprzedawane w galeriach. Rozstanie z dziełem to jak rozstanie z dzieckiem. Chętnie pozbywają się słabszych prac, dobre zatrzymują. Prawdziwy kolekcjoner, znawca potrafi rozpoznać dobry obraz i potrafi tak pokierować transakcją, że artysta sprzedaje mu obraz, z którym nie miał zamiaru się rozstawać. W galerii sztuki może co najwyżej dostać upust.[$]

KLUCZE kolekcjonera sztuki.

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , ,

Zdając się na “klucz” kolekcjoner tworzy nową wartość: zbiór prac “o treści” albo “na temat”. Taki zbiór jako całość, staje się wartością samoistną i przyczynia do wzrostu wartości poszczególnych, wcześniej mało wartościowych dzieł z kolekcji. Klucz jest swego rodzaju przewodnikiem po sztuce, definiuje granice zbioru, i aby w nich się utrzymać inwestor (kolekcjoner) musi stopniowo gromadzić informacje i nabywać kompetencji. Po pewnym czasie zdobyte informacje stają się cenną kompetencją. To chwila, w której możemy zacząć w miarę bezpiecznie inwestować w sztukę. [$]

Dobra inwestycja.

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , ,

Dobra inwestycja to obraz współczesny, a ten powinien nas dziwić, zaskakiwać, odrzucać. Może się nie podobać. Każdy, kto ma wyczucie stylu potrafi ocenić, czy dany obraz jest kompatybilny z tym co dzieje się wokół. Czy obraz, który wygląda na klasyczny jest klasyczny, czy jest jedynie imitacją klasyki? Chyba nikt nie zaprzeczy, że inną wartość ma obraz Matejki, a inną obraz namalowany w konwencji Matejki. Inwestor musi umieć to odróżniać.
Niestety to nie jedyna pułapka jak czyha na inwestora. Obraz przystający do tego co wokół nas, do nowoczesnego samochodu i telefonu może tylko sprawiać takie wrażenie, może być imitacją. Artysta świadom potrzeb potencjalnego nabywcy produkuje prace, które są “identyczne z nowoczesnymi”.

Sedno tkwi w zawartości “opakowania”. W odpowiedzi na pytanie czy mamy do czynienia z oryginałem czy substytutem. Ten kto żyje wśród substytutów nie rozpozna oryginału, nie odróżni brylantu od szkiełka. Kto nie posiadł takiej umiejętności powinien zdać się na znawców, albo tworzyć kolekcję według klucza. [$]

Inwestor w pułapce.

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , , , ,

Inwestując w sztukę należy pamiętać, że w renomowanych galeriach sztuki i na uznanych aukcjach domów aukcyjnych znajdują się nie te prace, które są najlepsze, ale te, które są i były najchętniej kupowane, a więc są bardziej niż inne prace “przeciętne”. Nie potrzeba psychologa, by zauważyć, że większość z nas zwraca uwagę na podobne obrazy. Preferujemy obrazy oswojone przez publikację, muzea, galerie sztuki czy media. Chętnie sięgamy po to, co znajome, po znane nazwisko, zrozumiały przekaz, realistyczny obraz. Wiedzą o tym artyści i “tworzą” swoiste kontinuum oswojonych dzieł sztuki. Oczywiście te prace są nieco inne niż te dawne, trochę bardziej współczesne, ale nie wyważają żadnych drzwi, są “konwencjonalne” i to stanowi ich komercyjną siłę. Ta przyciągająca naszą uwagę konwencjonalność, jest pułapką. Obrazy zwykle są dobrze namalowane i dobrze oprawione, kosztują dużo, a my chętnie i odważnie płacimy, bo wydaje się nam, że rozpoznajemy jakość. Niestety to zwykle chybiona inwestycja. [bb]

Aby inwestować w sztukę nie trzeba być milionerem.

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , ,

Utarła się opinia, że kupowanie obrazów, tworzenie kolekcji i handlowanie nimi to zajęcie dla elity finansowej. Sztuka nie jest pewną lokatą, jej wartość materialna wynika z wielu pozaekonomicznych zmiennych. Dużą rolę odgrywają media, epatując informacjami o zgromadzonych przez najbogatszych ludzi zbiorach o wielkiej wartości, o artystach, którzy jak Damien Hirst produkując “dzieła sztuki” przyczyniają się do utrwalania stereotypu, że wartościowa sztuka znajduje się poza zasięgiem przeciętnego inwestora.
Okazuje się jednak, że główny nurt handlu i inwestowania w obrazy to transakcje nie przekraczające kilku, kilkunastu tysięcy złotych. Za kilka tysięcy złotych można kupić rysunek dawnego mistrza, albo obraz twórcy współczesnego.

Wniosek nasuwa się sam: aby inwestować w sztukę nie trzeba być milionerem.

Inwestycja czy kolekcja?

Categories:  INWESTOWANIE W SZTUKĘ, abc kolekcjonera
Tags: , , , ,

Inwestowanie w sztukę - wciąż mało popularne w Polsce, przyciąga uwagę mediów. Choć jest zwykle kojarzone z kupowaniem drogich obrazów olejnych, inwestorzy coraz chętniej sięgają po prace na papierze, grafiki lub rysunki, po fotografie i digrafie. Takie prace mają cenę od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Są dobrą alternatywą dla mniej zamożnych inwestorów. Niestety podobnie jak wszystkie inne inwestycje wymagają kompetencji. Możemy się zdać na dom aukcyjny lub rzeczoznawcę, ale możemy także, poprzez kolekcjonerskie podejście do sztuki posiąść wiedzę potrzebną inwestorowi. [$]

Wystawa prezentująca zbiory Bożeny Kowalskiej.

Categories:  abc kolekcjonera
Tags: ,

Wystawa prezentująca zbiory Bożeny Kowalskiej, wybitnego krytyka i teoretyka sztuki. 11 czerwca - 4 lipca 2010
Z liczącej blisko trzysta prac kolekcji w Galerii Bielskiej BWA zostanie zaprezentowanych prawie 130 dzieł artystów polskich i zagranicznych. Gromadzone przez lata prace pochodzą głównie z darów artystów-przyjaciół. Wystawa kolekcji w Galerii Bielskiej BWA będzie drugą po premierowej ekspozycji w Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej „Elektrownia” w Radomiu (23 kwietnia - 30 maja 2010), ale znaczenie szerszą prezentacją zbiorów kolekcjonerki. źródło
»

Przypadek Lorda Richarda Attenborough

Categories:  abc kolekcjonera
Tags: , , ,

O tym, że warto kolekcjonować sztukę przekonuje  przypadek Lorda Richarda Attenborough.   Ten nagrodzony Oscarem reżyser, aktor i producent, a także kolekcjoner sztuki pozbył się swego zbioru.  Zarobił ponad 4,5 miliona funtów.  Znacznie więcej niż się spodziewał.

Może zarobił tyle bo gromadził prace kierując się pasją i miłością do sztuki, a nie jak większość inwestorów barometrem aukcyjnym?  Kolekcja Lorda Richarda Attenborough nie powstawała z myślą o korzystnym inwestowaniu.  “Nie kupował, by zarobić czy powiesić obraz na ścianie - po prostu kochał artystów.” - mówi syn Michael Attenboroug. Jak się okazuje kolekcjonowanie sztuki jest korzystne także z innych powodów. Kiedy potrzebne są pieniądze, można kolekcję lub jej część spieniężyć.   Takie posunięcie było konieczne aby mógł powstać film “Ghandi”.

Choć powody decyzji Państwa Attenborough były dość przyziemne:  godna emerytura  i wolna przestrzeń w domu, pozwalają mimo to żywić nadzieję,  że są jeszcze ludzie, którzy kolekcjonują sztukę z miłości do niej, a nie jedynie dla zysku.